Zarejestruj się za darmo i zarabiaj na zakupach

Zakupy z Familo. Dla wszystkich rabaty do 90%

Razem z Familo kupisz łatwo, wygodnie i bezpiecznie te produkty, które używasz codziennie w domu. Oprócz artykułów spożywczych, słodyczy i zdrowej żywności znajdziesz w sklepie Familo także chemię do zastosowań domowych, środki higieny osobistej, tekstylia, produkty dla dzieci,[..]

czytaj więcej

Zakupy z Familo. Dla firm rabaty i prowizje!

W Społeczności Konsumenckiej Familo jest dostępne “Konto firmowe” dla podmiotów gospodarczych.W roku 2013 oferta zostanie poszerzona o usługi dla firm oraz większe zakupy, np. sprzęt elektroniczny i agd na raty. Wypracowana zgodnie z regulaminem premia może być zamieniona na rabat do 90%[…]

czytaj więcej

Zakupy z Familo. Dla Liderów dochód pasywny!

Polecając Społeczność Konsumencką Familo budujesz swoją grupę zakupową. Dzięki comiesięcznym zakupom całej Twojej grupy konsumenckiej zarówno Ty jak i Twoi współpracownicy otrzymujecie prowizję od obrotów całej grupy. Prowizja może być wypłacona na Twoje konto bankowe i/lub zamieniona […]

czytaj więcej

Blog i Aktualności Familo

Mikroorganizmy – jak je wykorzystać.

Mikroorganizmy – jak je wykorzystać.

Zastanawiałeś się, jak wykorzystać mikroorganizmy? Sporo osób posiada własne domy i większości przypadków posiadają one szamba. Jest z nimi spory kłopot, bo co jakiś czas, w zależności, jaką pojemność ma zbiornik na szambo, należy go opróżnić. Na dodatek co ileś lat należałoby go oczyścić z osadu, który osiadł na ściankach. To nie tylko kłopot, ale i koszty, czasami dość spore. A rozwiązanie jest bardzo proste – mikroorganizmy. Zapytasz, cóż takiego w szambie robią mikroorganizmy i jaka z nich może być korzyść. Otóż bardzo wielka. Mikroorganizmy rozkładają zawartość szamba, likwidują nieprzyjemny zapach i czynią z jego zawartości pełnowartościowy nawóz. Możesz go z powodzeniem wykorzystać na swojej przydomowej działce. Mam kolegę, który kupując działkę, spotkał się ze stwierdzeniem sąsiadów, że może wybić sobie z głowy sadzenie drzew, krzewów czy innych roślin. Po kilku latach stosowania nawozu z szamba na działce jest więcej pracy niż na normalnej, żyznej. Kolega nie może nadążyć z koszeniem trawy, a drzewa i krzewy rosną jak oszalałe. A zrobiły to mikroorganizmy. No tak, ale nie każdy ma szambo, coraz więcej działek jest podłączonych do lokalnej kanalizacji i jak wtedy wykorzystać mikroorganizmy? Przecież każdy właściciel domu ma działkę, większą lub mniejszą. Zamiast stosować nawozy chemiczne, aby wszystko odpowiednio rosło, kłaniają się znowu mikroorganizmy. Terra Biosa Garden to specjalna mieszanka do rekultywacji ziemi. Nawet najbardziej jałowa i zanieczyszczona chemią ziemia, po kilku latach odzyska swoje naturalne właściwości i zacznie rodzić wspaniałe plony. Oczywiście mikroorganizmy trzeba stosować regularnie, nie wystarczy użyć je raz czy dwa. Ale po jakimś czasie zregeneruje się ona. Czy to wszystko, co mogą mikroorganizmy? Oczywiście nie! Mając działkę, produkuje się sporo odpadów organicznych – liście, resztki roślin, gałązek, odpady kuchenne itp. I tu kłania się Terra BIOSA Compost, który będzie naszym sojusznikiem w przygotowywaniu szybko wspaniałego kompostu pod nasze rośliny. To tylko niektóre zastosowania w domu i na działce mikroorganizmów, choć i produktów i zastosowań jest więcej. Gdyby choć jakaś część ludzi, którzy uprawiają ziemię, rolnicy i działkowcy, zaczęli stosować mikroorganizmy, nasza ZIEMIA szybko by odżyła i odzyskała kondycję, rodząc zdrowe i wartościowe plony....

czytaj więcej

Darmowy System Zarabiania

Darmowy System Zarabiania

Darmowy system zarabiania jest dzisiaj realnie możliwy i bardzo łatwy do wdrożenia. Co to takiego i czy Ty możesz to z powodzeniem robić? Darmowy system zarabiania istnieje i z powodzeniem jest używany dzisiaj przez wielu ludzi na całym świecie. Czy to jest możliwe ? Tak, system jest darmowy , ale musisz zdać sobie sprawę z tego, że nie oznacza to żadnych inwestycji. Niestety nic nie ma całkiem za darmo, ale przy zainwestowaniu dosłownie znikomych środków i głównie czasu , możesz zacząć i uruchomić swoje zarabianie przez internet. Internet jest już sprawdzonym i pewnym źródłem zarabiania , niestety cały czas nie docenianym przez większość ludzi. Dzieje się tak dlatego, że tradycyjne myślenie nie dopuszcza nowych możliwości i broni się silnie przed nieuniknionym postępem. Powszechny stereotyp myślenia nadal twierdzi, że dobra praca wymaga albo niezwykłego wysiłku fizycznego , albo koniecznie tytułów uczelnianych. Im więcej , tym lepiej ( nie będziemy teraz , tutaj wnikać w ich jakość), a następnie zatrudnienia w czyimś biznesie. Nic bardziej błędnego! Darmowy system zarabiania jest najlepszą , dostępną dzisiaj pracą. Dobra praca oznacza skuteczność w uzyskiwaniu satysfakcjonującego dochodu potrzebnego do przetrwania i jak potwierdza życie , nie jest wcale ściśle związana ani z ciężkim wysiłkiem fizycznym, ani z tytułami, ani powszechnym wyobrażeniem o konieczności mozolnego i ryzykownego pięcia się po drabinie hierarchii zawodowej. Co więc jest potrzebne do uruchomienia darmowego systemu zarabiania ? Po pierwsze, potrzebna jest silna chęć zmiany. Jeśli najważniejsze dla Ciebie jest oglądanie telewizji, to niestety nie uruchomisz darmowego systemu zarabiania. Dlaczego ? Bo nie masz na to czasu. Darmowy system zarabiania potrzebuje czasu. Po drugie, potrzebne są pieniądze. Tu Cię zaskoczę, bo już pewnie myślisz o dziesiątkach, czy setkach tysięcy i już w myślach rezygnujesz. Nie. Wystarczy około 50 zł miesięcznie, żeby założyć swój adres internetowy (domena) i umieścić go w internecie , w dobrym miejscu (hosting). Tylko tyle jest niezbędnie potrzebne , aby być widocznym i móc zacząć zarabiać. Po trzecie , potrzebny jest dobry pomysł. To jest najtrudniejsze zadanie i powoduje zniechęcenie , dużo ponad 90% ludzi. Prawdopodobnie Ty jesteś w tej grupie, bo taka jest statystyka. A co Ty na to, że nie musisz się głowić , eksperymentować i ryzykować , bo skuteczny pomysł już jest i działa. Wystarczy zapisać się poniżej , aby otrzymać bezpłatnie wiedzę , jak uruchomić darmowy system...

czytaj więcej

Komentarz na blogu – komu i po co?

Komentarz na blogu – komu i po co?

Komu i po co potrzebny jest komentarz na blogu? Sporo się słyszy o konieczności komentowania wpisów na blogach, o znaczeniu tych komentarzy, o wsparciu, jakie dają przy pozycjonowaniu. Na czym to polega, czy to naprawdę działa? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że działa i to szybko. Google bardzo lubi bowiem nowe, unikatowe treści, zwłaszcza z innych stron. Jakie więc korzyści przyniesie mi  komentarz na blogu, umieszczony przez kogoś innego? Przede wszystkim proponuję włączyć moderację komentarzy, sporo ich bowiem jest zdawkowych i naprawdę nic nie wnosi merytorycznego do wpisu. A komentarz ma być wymianą myśli między autorem artykułu a komentującym, czyli czytelnikiem. Należy więc zatwierdzać komentarz na blogu, który wnosi coś nowego, jakąś konstruktywną krytykę bądź rozszerza wpis o nowe myśli. Taki komentarz jest traktowany przez Google jako nowa, unikatowa treść. Im więcej więc komentarzy, tym strona w/g Google jest bardziej atrakcyjna i tym powinien ją wyżej zaindeksować w wynikach wyszukiwania. Swego czasu moja strona była na 43 miejscu w wynikach wyszukiwania. Kiedy zacząłem prosić wszystkich znajomych o komentowanie, pojawiło ich się pod każdym wpisem kilkanaście a nawet kilkadziesiąt. Co to spowodowało? W ciągu 3 tygodni strona znalazła się na 7 miejscu w wynikach wyszukiwania! A więc komentarz na blogu ma dużą siłę pozycjonowania. A jakie korzyści będzie miał komentujący z zamieszczenia komentarza? Najważniejsze, aby komentarz był wartościową treścią, którą każdy właściciel bloga z chęcią zatwierdzi. Koniecznie należy umieścić link do swojej strony czy swojego bloga. Skutkować to może tym, że ktoś, kto będzie czytał wpis, zainteresuje się komentarzami (ja je czytam). Ciekawy komentarz może zachęcić czytelnika do kliknięcia w link autora i przejście na jego stronę internetową, a stąd już tylko mały kroczek do zapisu na listę adresową. Takie korzyści dla autora za komentarz na blogu. Oczywiście musi tych komentarzy być odpowiednia ilość. Poza tym, często pojawiające się nasze nazwisko to nic innego, jak budowanie swojej marki w internecie. A przecież to jest nasz następny...

czytaj więcej

Pies Ogrodnika

Pies Ogrodnika

Pies ogrodnika ?  Właśnie odkryłem prawdopodobnie najstarszą rasę o której nie ma najmniejszej wzmianki w jakimkolwiek psim katalogu . Podejrzewam , że jest najbardziej  agresywną  z dotychczas znanych , ponieważ bezwzględnie zabija … Zdrowy rozsądek. Jako pierwszy odkrywca ,  mam prawo do nadania jej oficjalnej nazwy. Od dzisiaj nazywa się ona… Pies Ogrodnika. Pies ogrodnika  –  krótka charakterystyka. Pies Ogrodnika  nieświadomie udręcza siebie  i równocześnie , resztę  swojego stada . Ostrożnie badając nowo odkrytą rasę Psa Ogrodnika , doszedłem do zaskakujących obserwacji wywracających powszechną wiedzę o psach. Pies Ogrodnika nie zachowuje się jak zwierzę stadne. Wykazuje silne cechy egoistyczne , walcząc o przetrwanie  samodzielnie  i  tępiąc wszelkie społeczne odruchy. Jest to o tyle niezwykłe, że u pozostałych ras działanie wspólne jest powszechne , o wiele efektywniejsze dla przetrwania i gwarantuje sukces . Życie w stadzie czyni  cuda. Wspólne działanie  zazwyczaj doprowadza do dużo łatwiejszego i szybszego zdobywania czegoś cennego ,  co jest równoznaczne z ogólnym dobrobytem stada. W razie kryzysu, niedoboru środków potrzebnych do przetrwania, podzielenie się zdobyczą ratuje innych potrzebujących , którzy odwdzięczają się później tym samym w odwrotnej , krytycznej sytuacji. Pies Ogrodnika  jest zjawiskiem powszechnym .   Co takiego  zawiera „oprogramowanie” Psa Ogrodnika ? Ano… że najlepiej wyjdzie na tym, jak nigdy nie spożytkuje cennej zdobyczy a jeszcze większym sukcesem będzie ukrycie tego dobra przed innymi , żeby też nie skorzystali. Dla Psa Ogrodnika , efektem takiego zachowania jest nieuświadomione cierpienie fizyczne i psychiczne. Taki stan , oczywiście z czasem , rodzi trwałą frustrację i agresję do innych lepiej sobie radzących ras. Cechy jakie posiada Pies Ogrodnika  wydają się  być  niekorzystne,  wręcz szkodliwe  dla przetrwania. Jakim więc cudem Pies Ogrodnika , ta z pozoru skazana na zagładę rasa ma się całkiem dobrze,  nie tylko nie wymiera, ale stanowi znaczącą część populacji ? Ponieważ jak dotąd nie znalazłem rozwiązania tej zagadki u Psa Ogrodnika , musiałem posłużyć się modelem zastępczym w postaci populacji ludzkiej, którą jak mi się wydaje znam nieco lepiej. Tym bardziej , że   zauważyłem całkiem analogiczne zachowania.  Jako wnikliwy badacz amator, wysnułem hipotezę, że przyczyna cechy „Pies Ogrodnika” , może mieć podłoże psychiczne, a nie genetyczne. Aby jednak hipoteza mogła potwierdzić  teorię,  musiałem posłużyć się pewnym niezwykle prostym eksperymentem. Zapodałem losowej  grupie osobników ludzkich cenną rzecz , wspominając  o jej wyjątkowej wartości. Jak można się było tego spodziewać po niedługim czasie cenna rzecz  nie tylko nie została nawet   tknięta, ale zwyczajnie zignorowana i ukryta przed innymi , być może bardzo potrzebującymi  świeżego  dobra. Tym razem jednak , eksperyment na ludziach, ( co nie wyszło z Psem Ogrodnika) pozwolił dokonać bezpośredniego wywiadu i otrzymać konkretne informacje pozwalające na  wyciągnięcie wniosków. Oto jakie odpowiedzi otrzymałem w ankiecie na pytanie:  „Dlaczego ignorujesz wyjątkowo cenną rzecz”  ?   Pies Ogrodnika  –  filozofia.   – Nie wierzę , że to jest coś cennego i dlatego nie będę tego czegoś sprawdzał. – Nie, nie jest mi potrzebne nic cennego, wolę normalne biedowanie. – Cały czas cierpię na brak czegoś cennego , ale już się przyzwyczaiłem do tego i nie chcę zmiany. – Widzę, że to jest cenne, ale mam problem, bo muszę się tym podzielić z innymi. – Być może jest to cenne , kiedyś to sprawdzę . – Jak by to było coś cennego, to nikt by mi tego nie dawał. – Dajesz mi podstępnie coś cennego , bo  i...

czytaj więcej

Spożywczy sklep internetowy. Czy to możliwe ?

Spożywczy sklep internetowy. Czy to możliwe ?

Zapewne proponując swoim znajomym internetowe zakupy w Familo, spotkaliście się ze stwierdzeniami, że ja jak coś kupuję, to muszę obejrzeć, dotknąć przymierzyć. To nie dla mnie. Czy w takim razie w ogóle ma sens istnienie sklepu, oferującego towary spożywcze w internecie ? Paradoksalnie, powiedziałbym, że akurat towary spożywcze, chemia gospodarcza, osobista itp znakomicie sprawdzają się jako oferta i sklep internetowy. W zasadzie spełniony tu musi być pewien istotny warunek, ale w przypadku Familo, ten akurat problem mamy z głowy. Skąd więc biorą się te opory ? Skąd tak duży opór, kiedy pytamy o sklep internetowy ? Zapewne większość naszych rozmówców ma jakieś doświadczenia związane z kupowaniem przez internet. Nawet jeżeli nie są to doświadczenia własne, to znajomi dużo o tym mówili.A to ktoś zapłacił i nie dostał swojego zamówienia. Albo to co było na zdjęciu, po przesłaniu okazało się czymś innym, np zegar po dziadku, okazał się chińskim plastikowym szmelcem. W ogóle nie rozumiem osób, które widząc sklep internetowy z odzieżą lub butami, chcą w nim kupować. Ja naprawdę chcąc kupić buty lub ubranie, muszę je przymierzyć, przejść się, przejrzeć w lustrze, zasięgnąć opinii otoczenia. Kupiłem kiedyś buty przez internet i chyba więcej tego nie zrobię. A już odzieży to raczej nie kupię w życiu. W zasadzie wszystko co jest na zdjęciu i nie daje mi spać po nocach, po otrzymaniu przesyłki, już tak się nie błyszczy, jakoś tak matowieje. W takim razie, czym miałby się wyróżnić spożywczy sklep internetowy ? Co spowodowało, że mimo tylu negatywnych doświadczeń, kupuję w Familo? Bo z Familo jest zupełnie inaczej. Jeżeli mogę tam dostać towary, które i tak w ciągu miesiąca kupić muszę, w większości towary spożywcze, mogę tam kupować bez problemu. Nie tylko mi się to opłaca, w postaci rabatu na zakupy w następnym miesiącu, ale jeszcze zaoszczędzę czas i koszty dojazdu, bo kurier przywiezie mi zakupy za darmo do domu, gdy ich wartość przekroczy 150 zł . Dodatkowo uczę się w ten sposób planować swoje wydatki i zakupy i z miesiąca na miesiąc kupuję coraz taniej, chwaląc się moim sposobem na zakupy. No i co teraz z tym przymierzaniem, oglądaniem, macaniem i przekłamanymi zdjęciami ? Spożywczy sklep internetowy ? W tym akurat przypadku, te czynniki odpadają. Bo przecież mąka to mąka, słoik to słoik, cukier to cukier itd Co tu chcesz próbować, przymierzać lub sprawdzać ? I tu pojawia się ten wspomniany na początku istotny warunek,  spełniany przez Familo. W większości przypadków, są to towary które już znam, kupowałem, wypróbowałem wcześniej, powtarzalne.Familo jako pośrednik, oferuje nam towar od znanych producentów, bez ryzyka, że kupimy tzw no name, ryzykując własnym zdrowiem lub życiem. Podobnie sprawa ma się z artykułami z dziedziny chemii osobistej, typu dezodoranty, kosmetyki, pianki do golenia, chemii gospodarczej czyli art do prania, sprzątania, karmą dla zwierząt, art domowymi Również tutaj znajdziemy znane marki i sprawdzone towary. A więc z racji zerowego ryzyka, Familo do świetny, genialny wręcz pomysł na spożywczy sklep internetowy. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, biorąc pod uwagę, czym naprawdę jest  przedsięwzięcie...

czytaj więcej

GMO – bomba z opóźnionym zapłonem?

GMO – bomba z opóźnionym zapłonem?

GMO bombą o opóźnionym działaniu?  Prawdopodobnie tak, choć wielkie korporacje stanowczo zaprzeczają temu. Robione przez nie badania i podawane wyniki nie mogą być jednak wiarygodne, bo mają one przecież potwierdzić nieszkodliwość GMO i zachęcić do ich stosowania. Poza tym, nikt nie robi badań dotyczących długofalowych oddziaływań GMO na organizm człowieka. Natomiast badania na zwierzętach przez niezależnych naukowców sugerują zgubny wpływ GMO. Od nas tylko zależy, jaką żywność będziemy kupować. Czy tą naturalną, wolną od GMO, czy zmienioną genetycznie.  Przeczytaj artykuł: Jak to się dzieje, że jedzenie wpływa na DNA? Gdzie więc kupować żywność bez GMO? Alma, Berti, Biedronka, miniMal, Piotr i Paweł, Plus Discount, Shiever – to firmy, które nie sprzedają żywności wyprodukowanej z zastosowaniem GMO. Tesco, Selgros, Kaufland, Carrefour, Auchan, Intermarche  – prowadzą taką sprzedaż, ale czynią starania, aby ją wyeliminować. Albert, Aldik, Bomi, Eldorado, Geant, Groszek, Hepernova, Leader Price, Leclerc, Lidl, Marco, Markpol, PoloMarket, Real, Spar, Stokrotka, Żabka – sklepy te prowadzą sprzedaż takiej żywności. Zdziwisz się, kiedy dowiesz się, jakie niektóre produkty zawierają GMO. Actimel, Activia, Danio, Danonki, Danone, Krakus, Tygryski, Ekodrob, Morliny, Malma – to tylko niektóre artykuły z długiej listy niebezpiecznych produktów. A lista tych produktów jest bardzo długa, bo nie wszystkie dane są dostępne, nie wszyscy producenci je podają, a co najgorsze, nie wszyscy wiedzą, czy w ich żywności nie ma GMO. Czy GMO zawojuje więc świat? Raczej nie, choć jest duże zagrożenie. Wielkie korporacje mają dużą siłę oddziaływania na rządy i ustawy, ale świadomość ludzi jest coraz większa i jest szansa, że wrócimy do natury i do różnorodności gatunków na Ziemi. Czy chciałbyś/chciałabyś aby w Familo były produkty bez GMO? Napisz swoją opinię w komentarzach. Wymienione marki (znaki towarowe) należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w  celach...

czytaj więcej

Co to jest Grupa 100k i kto może do niej należeć

Co to jest Grupa 100k i kto może do niej należeć

Grupa 100k swoje powstanie zawdzięcza rozmowom i dyskusjom na spotkaniu integracyjnym w Sokolnikach. Tam zrodził się pomysł, który niebawem przybrał realne kształty a sfinalizował to Marek Rusak nadając nazwę. Czym więc jest Grupa 100k? Po co w ogóle powstała? Grupa 100k jest nieformalnym związkiem ludzi, którzy za cel postawili sobie wspólne działania mające pomóc zrealizowanie ich wizji. Na chwilę obecną Grupa 100k wspiera Familo. Ambitnym celem jest osiągnięcie do końca roku liczby 100 tysięcy aktywnych Partnerów robiących systematycznie zakupy. Czy to się uda? Zależy to tylko i wyłącznie od stopnia świadomości i zaangażowania członków Grupy 100k. Świadomość – czyli prawdziwe zrozumienie idei Familo, korzystanie ze szkoleń i wsparcia, aktywny udział w działaniach grupy, praktyczne wykorzystanie wiedzy. Zaangażowanie – czyli comiesięczne zakupy, rekomendacja nowych osób, realizacja programu szkoleniowego Partnerów Familo. Marketing internetowy – czyli wykorzystanie w Twoich działaniach dźwigni, jaką są nowoczesne narzędzia internetowe. Chcemy, aby świadomość i zaangażowanie w miarę szybko doprowadziły do sytuacji, gdzie większość Partnerów będzie korzystała z 90% rabatów i osiągała dochody powyżej 1 tysiąca zł. Będzie to możliwe po zbudowaniu grupy liczącej 1100 – 1200 osób robiących systematycznie zakupy. Wydawać się może, że to bardzo trudne zadanie, prawie niemożliwe do zrealizowania.  Nic bardziej mylnego. Przecież pracujemy całą grupą i w tym jest nasza siła. Jeżeli wdrożymy system edukacji nowych Partnerów, grupa będzie bardzo szybko się rozwijać a dochody każdego członka będą rosły. Dla kogo jest więc Grupa 100k? Kto  powinien do niej należeć? Otóż grupa  jest dla wszystkich Partnerów Familo, którzy są Liderami, którzy za takich się uważają lub aspirują do takiego miana. I nie jest ważne jaką mają grupę w momencie rejestracji. Jedyny warunek to zakup w miesiącu rejestracji (a potem oczywiście systematyczne co miesiąc). No i oczywiście motywacja do działania, do realizowania naszego planu. Grupa 100k może być dźwignią Twojego biznesu Familo. To dzięki niej, dzięki szkoleniom, materiałom i narzędziom masz szansę zrealizować swoją wizję, osiągnąć swoje cele związane z Familo. Nie czekaj więc na cud, na to, że ktoś za Ciebie coś zrobi. Każdy jest kowalem swego losu. Jeżeli nie Ty, to kto? Jeżeli nie teraz, to kiedy? Jeżeli nie z nami, to z kim? Jeżeli nie tak, to jak? Do odważnych świat należy. I nie bój się porażki, z nami nie przegrasz. My szukamy zawsze rozwiązań, nie skupiamy się na problemach. Dołącz do nas,...

czytaj więcej

System Bezpieczeństwa

System Bezpieczeństwa

System bezpieczeństwa , najprostszy sposób na utopienie swojej kasy. System bezpieczeństwa  podniósł alarm rano, używając  mojego prywatnego budzika. Przerwał mi  przepiękny sen, że jest sobota. Uśpiony  rozum powoli analizuje kalendarz, nie pozostawiając żadnych złudzeń. WCZORAJ BYŁA NIEDZIELA !!!  Koszmar ! Przecież jest jeszcze ciemno!  Ręce poszukują po omacku jakiegoś przycisku od światła… Reszta ciała broni się jak może przed  rzeczywistością. Mózg  wysyła rozpaczliwe impulsy do mięśni, które jeszcze nic kompletnie nie kumają. Człowieku, dziś zaczyna się nowy piękny tydzień !  Przecież znowu idziemy do pracy ! Musimy nakarmić zgłodniały System bezpieczeństwa ! Nieco już rozbudzony rozum zaczyna  swoją niezwykle racjonalną analizę. Musimy wstać, żeby pojechać do pracy, żeby odbębnić swoją pańszczyznę, żeby cokolwiek zarobić na życie. Byleby dociągnąć  jakoś do emerytury. Reszta jest nieważna  .Resztą zajmie się System bezpieczeństwa. System bezpieczeństwa jest doskonały. Ja dam pieniądze. Dam tyle, ile ON zażąda.  System automatycznie pobierze środki, automatycznie umieści je w odpowiednim, bezpiecznym  miejscu w celu pomnożenia. Automatycznie wszystko wyliczy i automatycznie obieca, że jak kiedyś już nie będzie można wstać rano do pracy, albo cokolwiek chociaż zrobić , to system wszystkim się zajmie. Tak , abyśmy czuli się maksymalnie komfortowo. Uwierz w System bezpieczeństwa. Życie uwielbia prostotę. Wystarczy powierzyć swoje pieniądze systemowi bezpieczeństwa i nie myśleć o tym więcej. Jednak jakieś złe licho kołacze do rozsądku. A co, jeśli system  nie jest doskonały i zawiedzie ?  Ale przecież wszystko wskazuje, że jest dobrze. Czytam to codziennie w prasie, widzę to codziennie w telewizji , słyszę codziennie zapewnienia  w radio.  Nieee…  nie zawiedzie ! Nie może zawieść,  przecież nigdy nie zawiódł .  Dlaczego ma teraz zawieść ?  Ano dlatego, że jest straszliwie przestarzały. Nie jest z tej epoki. Że jego koszty  od wielu lat są wyższe niż dochody. Że jest zwyczajną fikcją. Kończysz oglądać bajkę i lądujesz  boleśnie w realu.   System bezpieczeństwa zależy wprost od wyobraźni wodzów. Czy ktoś  jeszcze wierzy ,że wodzowie ją mają ? Im bardziej niestabilny układ , tym więcej narażony jest na awarię. Jeśli coś może się zepsuć częściej, to stanie się raczej prędzej niż  później. To rachunek prawdopodobieństwa.  Gałąź matematyki . Nie da się tego obejść w żaden sposób. To działa, dzieje się śmiertelnie poważnie i dotyczy nas w każdym momencie. Co dzieje się z pieniędzmi, które połknął  System bezpieczeństwa ? System bezpieczeństwa „bezpłatnie” wymienił Twoje pieniądze na złudzenia. Złudzenia to waluta Systemu. Kto decyduje o wartości złudzeń ? O wartości złudzeń decyduje SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA. Jaki masz wpływ na wartość waluty Systemu bezpieczeństwa ? Nie masz na to żadnego wpływu. Aby system  działał teraz i zawsze , wszędzie  i  niezawodnie, wymyślono narzędzie o nazwie  PŁATNIK.  PŁATNIK miał usprawnić system bezpieczeństwa. Jego stopień skomplikowania znacznie przewyższa  sam system bezpieczeństwa i nie za bardzo wiadomo, który komu służy. Przynajmniej nikt do dzisiaj tego nie wie i tylko obserwacja  tego zjawiska ,może rzucić jakieś blade światełko co to takiego. Przypatrzmy się temu tworowi dokładniej. Od początku wprowadzenia, czyli  ponad  12 lat temu , usprawnienia narzędzia wciąż trwają , a koszty nie mają końca. System bezpieczeństwa nie jest tani. Skoro narzędzie jest bardziej skomplikowane niż system bezpieczeństwa , wymaga znacznie większej kontroli , a co za tym idzie większego nakładu pracy. A więc już powoli jarzymy…  system bezpieczeństwa , to olbrzymia struktura istniejąca wyłącznie w celu podtrzymywania życia PŁATNIKA . Bez niego SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA nie istnieje. Tak jak każdy PAN wymaga olbrzymiego zaplecza służebnego, tak teraz PŁATNIK, który miał kiedyś wszystko uprościć  i na...

czytaj więcej